O Nas

Od dnia 15.04.2015 nasz klub uzyskał osobowość prawną. Zostało utworzone Stowarzyszenie pod nazwą Klub Motocyklowy Riders On The Storm z wpisem do Krajowego Rejestru Sądowego o numerze 0000552402.

 

Historia klubu „Riders On The Storm” zaczęła się w połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku w miejscowości Bielany (okolice Oświęcimia), kiedy to pierwsi członkowie klubu zakupili motocykle. Były to czasy kiedy motocykle nie były tak popularne jak obecnie. W większości były to maszyny wiekowe i "po przejściach", wymagały wielu remontów, unowocześnień czy dostosowania pod osobiste preferencje właściciela tak, aby były jak najbardziej oryginalne i niepowtarzalne.

Z tego też powodu uruchomienie maszyn i doprowadzenie ich do pełnej sprawności wymagało poświęcenia całego wolnego czasu.

W miarę upływu czasu reszta przyjaciół także nakręciła się na ten pozytywny nałóg zwany „manią motocyklową”.

Klub, który istnieje w obecnej postaci, pokazał się prawdziwemu środowisku motocyklowemu podczas pierwszej skromnej lecz legendarnej imprezie motocyklowej w 2002 roku w parku w Bielanach, który dzięki naszej pracy odzyskał dawny blask po wielu latach zapomnienia i dewastacji.

W maju 2003 roku do Parku przybyło tak wielu motocyklistów, że przerosło to nasze oczekiwania. Uczestnicy jasno domagali się kolejnej edycji zlotu, więc jeszcze tego samego roku we wrześniu zorganizowaliśmy kolejną - tym razem trzydniową imprezę, w okolicy boiska piłkarskiego LKS Bielanyna tzw. „Kortach”.

W naszych trudnych początkach jak zwykle mogliśmy liczyć na pomoc wielu ochotników z Bielan, oraz wsparcie kilku zaprzyjaźnionych firm.

Wysiłek okazał się owocny, ponieważ tym razem do Bielan zawitało ponad 300 motocykl.

Pogoda dopisała, więc zgromadziło się wielu zaciekawionych tym wydarzeniem okolicznych mieszkańców. Wtedy też zostaliśmy zauważeni przez klub Iron Elephants FG, który po imprezie zaprosił nas na jesienny „kongres klubów motocyklowych” do Antonina.

Z wielu powodów z jakimi wówczas zmagaliśmy się, odmówiliśmy współpracy i propozycji dołączenia się do ich klubu.

Obecnie za udzielone wówczas uwagi i wskazówki jesteśmy wdzięczni, ponieważ ukierunkowały nas w dążeniu do zbudowania silnego, opartego wyłącznie na przyjaźni klubu motocyklowego.

W następnym roku po kolejnym udanym zlocie postanowiliśmy się ponownie skontaktować z naszym łącznikiem z „prawdziwego świata motocyklistów".

Jak się okazało ku naszemu zdziwieniu, przeszedł on do największego i najstarszego rdzennie polskiego klubu motocyklowego Road Runners MC, ale obiecał nam pomóc i skontaktować nas z prezydentem.

Spotkanie w „Kanionie” zakończyło się sukcesem, gdyż nieznana dotąd klubowi Road Runners MC grupa ludzi, po krótkim przedstawieniu historii wzbudziła zaufanie poparte zapewnieniem wyżej wspomnianego już członka oraz prezydenta RRMC z oddziału Bytom.

Dostaliśmy okrągły support (18) i instrukcje jak starać się o nasze własne barwy na nadchodzącym wiosennym Kongresie Klubów MC 2004.

Miesiąc później zorganizowaliśmy imprezę zapoznawczą na którą zaprosiliśmy RRMC, na której zapoznaliśmy się bliżej ze wszystkimi członkami, oraz z ich charyzmatycznym, świętej pamięci prezydentem Mirem Stefańczykiem.

Rozmowy zaowocowały zapewnieniem otrzymania „prostokątnego supportu” i wsparcia nas na nadchodzącym kongresie. Problemem dla nas okazało się znalezienie odpowiedniego godła i kolorów które nie kolidują z barwami innych klubów. Z nazwą było o tyle łatwo, że już nieoficjalnie istniała od kilku dobrych lat. Jednakże znalezienie godła i kolorów, które są „wolne” od innych grup, a także

odpowiadają naszym oczekiwaniom okazało się wielkim wyzwaniem.

Po długich i żmudnych próbach udało się stworzyć coś, co w zadowalającym stopniu odpowiadało wszystkim członkom, pasowało do istniejącej nazwy klubu, oraz nie kolidowało w znaczny sposób z barwami innych grup.

Wiosenny „kongres” nie przysporzył nam żadnych problemów związanych z kolorami czy godłem i otrzymaliśmy zgodę na noszenie ich na przodach kamizelek. W nowo stworzonych w 2004 roku barwach zorganizowaliśmy największy i najlepszy zlot jaki odbył się w Bielanach, w którym uczestniczyło ponad tysiąc motocykli.

Dzięki pomocy RSP „Tęcza” i firmie „Elektromit” z Malca teren został mocno zelektryfikowany i oświetlony, mieliśmy także własną estradę, którą otrzymaliśmy

od RSP „Tęcza”, toalety, zaplecze medyczne, jednostkę straży pożarnej z Bielan i Kęt, oraz profesjonalną ochronę.

W 2006 roku na wiosennym kongresie klubów motocyklowych doczekaliśmy się momentu, w którym doceniono nasze starania i oficjalnie przekazano zezwolenie na noszenie barw naszego klubu również na plecach. Memberzy stali się widoczni i bardziej rozpoznawalni.

W lutym 2009 roku pierwszy prezydent klubu (Randy) uległ ciężkiemu wypadkowi w Anglii i do dzisiaj przechodzi rehabilitacje.

Od 2010 roku nie jesteśmy klubem suportowym Road Runners MC.

W maju 2012 roku, w związku z przedłużającym się leczeniem i niemożnością częstego odwiedzania kraju, zdecydował się oddać funkcje prezydenta, a samemu zająć się tworzeniem kolejnego oddziału w Anglii.

Prezydentura klubu przechodziła z rąk do rąk powodując duże zamieszanie związane z różnymi wizjami zarządzania klubem. W tym czasie klub przechodził ciężkie chwile, w których odeszło kilku członków i brakowało pomysłów na zmiany, które mogłyby uzdrowić sytuację i prowadzić do rozwoju klubu.

Stagnacja trwała do 2014 roku kiedy z inicjatywy członków klubu zdecydowaliśmy się na reaktywację słynnych, lecz powoli odchodzących w niepamięć Bielańskich zlotów motocyklowych. Była to iskra, która zmusiła nas do działania. Zlot wzorem tych z poprzednich lat był bardzo udany. Zjawiło się wielu motocyklistów, którzy byli obecni na poprzednich edycjach i wówczas zaczynali swoją przygodę z motocyklizmem. Kiedy opadły emocje związane ze zlotem, pojawiło się pytanie co dalej? Odpowiedź była jasna – działamy! Zaproponowana została prezydentura obecnego prezydenta Michała „Miśka” . Ówczesny prezydent Mariusz, zgodził się oddać swoją funkcję, a sam jako jeden z najstarszych członków został jego prawą ręką.

Obecnie jesteśmy prężnie rozwijającym się klubem motocyklowym zrzeszającym już nie tylko motocyklistów z Bielan, ale również bliższych i dalszych okolic.

W 2015 roku zdecydowaliśmy się na otwarcie oddziału klubu w mieście Oświęcim. Chętnie bierzemy udział w imprezach charytatywnych, kulturowych, oraz historycznych starając się zawsze rozpowszechniać pozytywny wizerunek motocyklistów.